10 zachowań u mężczyzn, których nie rozumiem

Styczeń 15, 2017 32 Views 0 Comments

Mężczyźni są z innej planety wie to każda kobieta,

dziś przedstawię Wam zachowania, które miałam okazję obserwować u Panów w różnym wieku.

Pierwszym zachowaniem, którego nie jestem w stanie zrozumieć to :

Mam czas.

Mam na wszystko czas,

nie ważne, że byliśmy umówieni na daną godzinę,

On musi skończyć to czym się aktualnie zajmuje, bo przecież to, co aktualnie robi jest najważniejsze.

I nie próbuj prosić, żeby się pośpieszył.

Ale o co Ci chodzi.

No właśnie o Co?

przecież nic takiego nie powiedziałem, a to, że podniosłem głos nie oznacza, że krzyczę.

Poza tym nie krzyczę na Ciebie tylko na Twoje zachowanie.

Aha, nie mam więcej pytań.

Jestem zmęczony.

Zmęczony ? no, tak przecież pracuje 8 godzin dziennie a weekendy ma wolne.

Zmęczenie zrozumiałe.

Nie mów do mnie teraz.

Jest mi zimno na zimowym spacerze, oglądam telewizję.

Te ważne czynności uniemożliwiają rozmowę.

No fakt, facet nie potrafi robić więcej niż jednej rzeczy na raz.

Czekam na windę.

To  mnie powaliło.

Dosłownie 2 dni temu oczom nie wierzyłam…

mężczyzna ok 20 lat czekał ok 2 minut aż winda zjedzie i zawiezie go z drugiego pięta na poziom 0.

Gdzie te chłopy?

Nic takiego nie powiedziałem.

Nic nie powiedziałeś, a ja zmyśliłam sobie Twoje słowa dla zabawy.

Naprawdę myślicie, że jesteśmy głuche?

Gdzie jest kuchnia?

nie żartuję.

Niektórzy mężczyźni mają wszystko podstawione pod nos, czasami zastanawiają się czy mają w domu kuchnie.

Chyba nie mają a to wszystko sprawa czarodziejki.

Ile to kosztowało?!

Większość mężczyzn nie ma pojęcia ile kosztują kobiece dodatki, po co wogóle się pytać i zaprztątać sobie głowę tymi nieistotnymi informacjami.

Nic takiego nie mówiłaś.

Nie, nie mówiłam a następnym razem będę nagrywać to, co mówię i jeszcze lepiej,

 będę puszczać odpowiedzi jakich mi udzielasz.

Zdziwiony?

ja ani trochę.

Nie założę świątecznego swetra.

Nie rozumiem mężczyzn, którzy nie mają poczucia humoru.

Trochę dystansu Panowie.

0 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *