Mecz Polska-Armenia

Październik 12, 2016 55 Views 1 Comment

 

Oglądałam mecz.

Nie robiłam tego po raz pierwszy, ale po raz pierwszy byłam, wszyscy byliśmy świadkami nieprawdopodobnego wydarzenia.

Czy można być uznanym przez wszystkich za słabszych, z góry przegranym a jednocześnie sprawić, że przez 95 minut miliony ludzi na świecie zastanawia się kto tu jest słaby i czy na pewno ma dobry wzrok bo zakładany wynik 5-0 ani trochę się nie sprawdził.

Sportowcy muszą mieć silną psychikę aby wytrzymać presję, stres, nerwy.

Nie prawda,

nic nie muszą.

To są ludzie, tacy jak my.

Raz mają lepszy, raz gorszy dzień, raz są silniejsi psychicznie a raz słabsi.

W sporcie doskonale można to wykorzystać, jeżeli tylko sami się w tym nie zatracimy.

Można poczuć się zbyt pewnie na boisku tak jak i w życiu.

Można po strzelonej bramce spuścić powietrze i stracić motywację do dalszego działania, można przedwcześnie poczuć się wygranym i można sprawić, że słabsza drużyna wygra.

Można również remisować z silniejszą drużyną, mieć kilka stu procentowych sytuacji strzelenia bramki i nic nie zrobić.

Nic.

Spudłować.

Bo przecież jesteśmy słabsi, słabsza drużyna przegrywa.

Guzik prawda,

Armenia mogła to wygrać.

Na szczęście tak się nie stało.

Myśl, skupienie i wiara w zwycięstwo wygrała.

Obserwowałam Roberta Lewandowskiego gdy zostało kilkanaście minut do końca meczu, jego spokojnie ruchy rąk mówiące ” spokojnie, spokojnie, udam nam się „

Udało się.

Rober Lewandowski nie przegrywa.

Powinnam napisać Ty też tak możesz, ale doskonale o tym wiesz.

I nie daj sobie wmówić, że jesteś groszy lub lepszy.

Jesteś tym kim jesteś, ponieważ tak zdecydowałeś.

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *