Umarłam, zaraz wracam.

Nie ma mnie. Jest tak, jak myślałam. Mój mąż po pół roku znalazł inną kobietę. Być może ona go znalazła, ale to nieistotne. Wszystko wróciło do normy. Moje dzieci żyją i mają się dobrze. Mają nawet plany na nadchodzące wakacje. Znalezienie nowego pracownika w firmie zajęło zaledwie kilka tygodni. Firma beze mnie funkcjonuje i ma […]

Czytaj więcej